Chip, tatuaż, lissetka?

Jaki jest najlepszy sposób na zabezpieczenie swojego pupila? Wybrać jeden z powyższych sposobów czy kilka na raz?

Lissetka/lyssetka:

Metalowa blaszka, która może zawierać informacje o tym, iż pies jest szczepiony przeciwko wściekliźnie, o adresie właściciela lub jego telefonie kontaktowym, czasami też o imieniu zwierzaka. Na rynku spotykamy różne tego typu identyfikatory. Wadą ich jest możliwość zgubienia przez psa obroży z taka lissetką.

 

Tatuaż:

Wykonany w pachwinie lub na wewnętrznej stronie małżowiny usznej, jest to coś w rodzaju numeru rejestracyjnego pupila. Kod w postaci liter i cyfr określa nam oddział związku jak i numer szczenięcia w danej rasie w danym oddziale. Mogą być też wytatuowane imiona zwierzaków – jak np. w Stanach Zjednoczonych. Wadą jest to, że tusz może stać się niewidoczny.

Chip:

Najnowsza forma identyfikacji zwierząt. Bardzo wygodna w zasadzie bezbolesna (jak zwykłe ukłucie igłą). Ilość informacji, jakie możemy umieścić w chipie będzie się zwiększać.

Główną zaletą jest to, że raz wszczepiony chip „służy” do końca życia naszego futrzaka, a także daje nam możliwość wpisania go do bezpłatnych baz danych dostępnych na całym świecie. Chip jest trwały i nie ma możliwości jego „zgubienia”, a numer nadany jest unikalny. Metoda chip’owania staję się coraz popularniejsza i w wielu miejscach stanie się obowiązkową metodą znakowania naszych podopiecznych (np. Bytom). Jednak jak każda metoda ma swoją wadę, którą jest potrzeba posiadania tzw. czytnika chipów.

Wadą główną każdej metody zabezpieczenia jest to, że zwierzak musi pozwolić do siebie podejść, aby móc go zidentyfikować. Pamiętajmy by nie podchodzić do "dzikich zwierząt" lub do zwierząt, które wykazują agresje.Najlepiej w takim przypadku wezwać Straż Miejską.

Należy stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Nie powinniśmy jednak się zrażać. Oznakowany zwierzak to szybsza możliwość jego odnalezienia.

© 2016 ABA-VET Przychodnia Weterynaryjna S.C. WOJTASZEK. Wszystkie prawa zastrzeżone.